To małe miasteczko, do którego zawsze chętnie wracasz — z domkiem nad plażą, gdzie budzisz się i od razu przez okno widzisz ocean, często wzburzony i pełen surferów.
Miejsce, które budzi cię o 5 rano, byś nie tracił dnia, a wtedy możesz podziwiać najpiękniejsze wschody słońca, gdy niebo rozświetla się feerią barw, a na oceanie widać liczne łodzie. Czasem ktoś gra na gitarze na plaży i możesz po prostu usiąść i wsłuchać się w muzykę.
Tu spacery i odpoczynek mają wyjątkowy smak. Kanapki z homarem w starym mieście, rozmowy przy stole, ciepłe wieczory, kawa na tarasie i beztroska unosząca się w powietrzu. Nawet deszczowe dni, gdy siedzisz na tarasie z książką i świeżymi owocami, stają się przytulne i wyjątkowe.
To najstarsze miasto w Ameryce, gdzie oceaniczny wiatr i ciepłe słońce Florydy idealnie ze sobą współgrają.
Zamek Castillo de San Marcos, brukowane uliczki i latarnie, które pamiętają jeszcze hiszpańskich żeglarzy. Tu czas płynie wolniej i masz ochotę wracać, mimo że miasto nie oferuje tylu atrakcji co Miami, Tampa czy Orlando.
To idealne miejsce, by odpocząć, zwolnić tempo i spędzić czas z bliskimi.

St. Augustine to prawdziwa perełka— z kolonialną historią, latarnią morską, smakami świeżych owoców morza, swobodą i przytulnością uroczych kawiarni, ale też elegancją bez krzyków.

To najstarsze miasto w USA, założone w 1565 roku

