Kitzbuhel to miejsce, gdzie cisza górskich poranków spotyka się z echem narciarskich legend. Małe miasteczko, które przez większość roku żyje spokojnym rytmem – z przytulnymi kawiarniami, brukowanymi uliczkami i widokami jak z pocztówek – ale raz w roku zmienia się nie do poznania.
Podczas Hahnenkammrennen – jednego z najsłynniejszych wyścigów narciarskich na świecie – Kitzbühel staje się zimową stolicą sportu i stylu. W 2025 roku wśród widzów znaleźli się m.in. Zlatan Ibrahimović i Thomas Müller, a także legendy takie jak Hermann Maier, Lindsey Vonn czy książę Albert II z Monako. Przez kilka dni to miejsce pulsuje muzyką, rozmowami, radością i dźwiękiem stukających się kieliszków na ulicznych stoiskach.

Ale Kitzbühel to coś więcej niż tylko blask i wielkie nazwiska.
To tutaj, od 1931 roku, pisana jest historia narciarstwa, a Streif – legendarna, jedna z najtrudniejszych tras na świecie – pozostaje wyzwaniem, o którym marzą zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy. Każdy zakręt, każdy metr tej trasy ma swoją własną historię.
Nie jest to kurort, który przytłacza przepychem. Kitzbühel urzeka subtelną elegancją, która na długo zostaje w pamięci.
To miejsce pewne siebie, w którym wszystko po prostu jest na swoim miejscu.
Miejsce, do którego chcesz wracać.

To tutaj, od 1931 roku, pisana jest historia narciarstwa, a Streif – legendarna, jedna z najtrudniejszych tras na świecie – pozostaje wyzwaniem, o którym marzą zarówno profesjonaliści, jak i amatorzy.

